niedziela, 9 marca 2014

Kosmetyk na wypryski

Stosowałam, go na łydce, gdzie całe zło było głęboko pod skórą. Swędziało, bolało, aż w końcu "śmierdziuch" (zapach naprawdę nie jest przyjemny) mi pomógł.
Można również na innej części ciała, twarzy również. Wszędzie gdzie mamy do czynienia z podskórnym paskództwem.

Składniki można mieszać w dowolnej proporcji.
U mnie:
1 miarka 1 ml zielonej glinki
1 miarka 1 ml oleju z czarnuszki
3 krople olejku pichtowego


Teraz wszystko mieszany na jednolitą papkę i nakładamy na wybrane punkty na ciele.


Pozdrawiam!

poniedziałek, 3 marca 2014

Długotrwałe choroby dermatologiczne, trądzik, zaskórniki i wągry = Demodex, nużeniec

Większość ludzi ma jakiś problem z cerą. Lekarze, badania, leki - wydajemy mnóstwo pieniędzy, a nadal nie widać skutków leczenia lub choroba powraca po pewnym czasie. 
Jeżeli przez długi czas męczysz się z:

  • trądzikiem
  • suchością skóry
  • wypadaniem włosów, brwi i rzęs
  • pieczeniem, zaczerwienieniem i suchością oczu (pasożyt w tych rejonach jest bardzo groźny - może powodować nieodwracalne zmiany)
  • wągrami, zaskórnikami, pryszczami
  • zaczerwienieniem, opuchnięciem skóry
..powinieneś/aś zacząć leczenie w kierunku nużeńca. 



[Nużeniec ludzki (Demodex folliculorum) jest to pasożytniczy roztocz. Cykl rozwojowy pasożyta trwa 18-24 dni*. Osobniki żerują aktywnie nocą, za dnia wgryzając się głębiej w skórę. Bytuje on w gruczołach łojowych skóry człowieka i torebkach włosowych** wywołując chorobę zwaną nużycą, która to przejawia się ona w postaci ropiejących krost. [...] Odżywia się łojem i przesączem osocza krwi, wydzieliną gruczołów łojowych i komórkami nabłonkowymi. Może powodować zapalenie gruczołu łojowego lub mieszka włosowego, uniemożliwiając wydzielenie łoju. Objawem jest miejscowa gorączka, stan zapalny, ból i powstanie ropnia***. Wrażliwe osoby odczuwają lekkie swędzenie skóry w miejscach przebywania nużeńców zwłaszcza, gdy te aktywnie wnikają w głąb mieszka lub gruczołu łojowego. Przyczynia się do powstawania wągrów i zaskórników. Odchody nużeńca mogą wywoływać uczulenie i podrażnienie ujścia gruczołów łojowych. Sprzyja zakażeniom bakteryjnym, zwłaszcza w przebiegu trądziku i zapalenia łojotokowego skóry. Nużeńca można zidentyfikować badaniem mikroskopowym zaskórników lub całych torebek włosowych. Przenoszony jest wraz z kurzem, przez kontakt bezpośredni z osobą zarażoną, przez stosowanie tych samych przyborów kosmetycznych, ręczników i ubrań. Profilaktyka polega na utrzymywaniu w czystości skóry i ubrań oraz oczyszczenie skóry z zaskórników za pomocą płynów odkażających.] - WIKIPEDIA

*Czyli ok 1,5 miesiąca trwa kuracja - cierpliwość i wytrwałość jest bardzo potrzebna
**powoduje wypadanie włosów, brwi, rzęs. Może się objawić wszędzie gdzie są włoski, czyli.. na prawdę wszędzie. 
***objawy mogą być przeróżne - zależy to od człowieka i jego systemu odpornościowego

To jest charakterystyka z internetu, jest ich na prawdę wiele, warto poszukać i poczytać, ponieważ u każdego może się przejawiać w inny sposób i atakować inne miejsca.

Badanie na demodex w przychodniach to koszt ok. 20zł, więc można sprawdzić co w nas żyje.
Osoby z dostępem do mikroskopu mogą same zbadać kilka rzęs i włosów.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------

Co prawda ja nie robiłam badania w kierunku tego roztocza, ale objawy wszystkie się zgadzały więc podjęłam się leczeniu na własną rękę. Po kilku dniach kuracji skóra o niebo lepiej wyglądała. 

Mój sposób leczenia jest bezpieczny i na pewno nie zaszkodzi nikomu - może tylko pomóc i to w bardzo skuteczny sposób.

Codziennie ile razy się tylko przypomni (ważne, żeby to było codziennie!!!) przemywamy twarz lub wcieramy mieszankę w skórę głowy (lub gdziekolwiek indziej, gdzie są pasożyty). 

Ja leczę skórę twarzy, więc na tym przykładzie będę opierała swoją wypowiedź.

============================PRZEPIS NA KOSMETYK=================================


Kosmetyk/lek:

  1. Ziele piołunu - zaparzony mocny napar z min. 2 torebek na mniej niż szklankę wody. Gotujemy w garnczku, na bardzo wolnym ogniu przez ok. 15-20min.
  2. Ocet jabłkowy - można kupić lub zrobić (przepisy w internecie) 
  3. olejki eteryczne: pichtowy, z drzewa herbacianego, lawendowy(tej jest opcjonany) - kupuje się w aptekach, sklepach zielarskich, w internecie.
Mieszamy wszystko ze sobą w proporcji 2 piołunu do 1 octu + po ok. 6-10kropli każdego z olejków. 
Proporcje można zmieniać, dla mnie dobra była taka kombinacja.
Nie trzeba konserwować ze względu na takie właściwości octu - jednak, gdy zobaczymy jakieś zmiany to lepiej wylać i zrobić nowy. 

Przemywamy nasączonym mieszanką wacikiem twarz nawet kilka razy dziennie.


UWAGA!

Podczas kuracji bardzo prawdopodobne są nasilone objawy! W moim przypadku skóra była bardziej zaczerwieniona, opuchnięta, robiły się krosty ropne, swędzące, piekące. Wszystko w miejscach, gdzie było ich najwięcej. U mnie lewa brew (zawsze wypadały mi tam włoski i to prawie wszystkie), policzki, czoło. Jednak wszystko ustąpiło po niecałym tygodniu. Spowodowane jest to zabiciem dojrzałych osobników, które mogą powodować reakcję alergiczną i zapalną. Kolejne kroki kuracji to zabijanie młodych, jeszcze niewykształconych roztoczy, które mogą, ale nie zawsze powodują tak silne objawy.


===============================KURACJA==============================

Jak mówiłam wcześniej dość długo się leczy tę chorobę, ponad miesiąc.

Czego jeszcze można użyć:
1. olej z czarnuszki + olejki eteryczne: pichtowy, z drzewa herbacianego, lawendowy, rozmarynowy, eukaliptusowy2. mydło siarkowe
3. Okład z mocnego naparu z rumianku - od czasu do czasu, aby złagodzić stan zapalny
4. Okład z gotowanej cebuli - świetnie łagodzi stan zapalny! 

Dodatkowo kilka razy użyłam wody utlenionej oraz mydła siarkowego - aby pozbyć się bakterii, gdy pojawiły się wypryski ropne.

Bardzo ładnie koi skórę gotowana cebula. Okład łagodzi zaczerwienienie, działa antybakteryjnie, przeciwzapalnie i zmiękcza martwy naskórek, co pomaga w gojeniu się
Gotowaną cebulę kładziemy na twarz na minimum 15 min. 

Kurację zaczęłam niedawno, bo 23.02.2014r. Z dnia na dzień skóra coraz gorzej wyglądała, aż w 5 dniu leczenia nastąpiło apogeum (miałam tak opuchnięte policzki, że rano ciężko było oczy otworzyć) i następnego dnia wszystko ustąpiło - jakby nie było żadnych problemów. Twarz stała się gładka, jednakowego kolorytu, bez zaczerwień, krostek, wyprysków. Zrobiłam peeling, ponieważ miałam mocno wysuszoną skórę i odżywiłam twarz maseczką z alg. Aby uniknąć lub zredukować wysuszenie, po każdym tonizowaniu mieszanką należy nałożyć tłusty krem.

Dziś (9dzień) wszystko jest tak jak powinno być zawsze!